Hmmm... czas nadrobić trochę straconego czasu... nawet Offca wzięła się do roboty i dalej kontynuuje te swoje wypocinowate historyjki :)
Wczoraj oddałam krew i dalej was zachęcam, żebyście również oddali trochę swojej.
Zastanawiam się czy wy również macie jakieś ciekawe widoki z okna ? Bo ja na przykład widzę mgłę i prześwitujące przez nią słońce i coraz widoczniejsze zza mgły bezlistne konary drzew, a także dym z komina w kamienicy obok... bardzo jesiennie i bardzo sympatycznie.
Hmm... nie wiem o czym mam pisać, o tym, że znalazłam fioletową kostkę z aligatorem ?, a może o tym, że wybieram się do kina i się za nic wybrać nie mogę (tak to jest, kiedy się umawia z Lady V), a może o tym, że ludzie o których zapominamy do nas wracają, zwłaszcza jeśli ich lubimy ;)
Tak przy okazji lubienia... może znacie i lubicie, a jeśli nie, to może poznacie i polubicie ;)