Krew sączy się przez rurkę...
Dziś oddałam pierwszy raz krew... same formalności zajęły więcej niż samo "wysysanie" ze mnie krwi ;) ale było warto, mam nadzieję, że komuś bardzo pomoże ten mój gest. Zachęcam do oddania krwi, to naprawdę nie boli i tak naprawdę nie zajmuje długo (:
Najpierw wypełnia się formularz, później czeka się na pobranie krwi na badania, następnie idzie się na krótką rozmowę i ważenie do innego gabinetu, kolejny krok to zjedzenie czegoś słodkiego w bufecie i wypicie kawki bądź herbatki (oczywiście dają sami), a później to już tylko fartuch, dokumencik i wysysanko (: hehe. A po odlaniu z nas krwi kawka i paczuszka słodyczy ... mniam... czekolada ;) Mnie to zajęło niecałe dwie godziny bo było trochę osób, a może być ich jeszcze więcej, więc dzielcie się tym co macie... spokojnie, wam nie zabraknie :P
Głosuj (0)