Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
lady.death *allica. - blog4u.pl

allica.

:: lady.death ::

Zmiana, zamiana...

Zmiany, zmiany, czas na zmiany, zmiany na lepsze, ładniejsze, na dobre... Ale życie jest właśnie takie, jak kobieta, jak pogoda, jak giełda, nic pewnego i ciągle zmiennie ;)


Głosuj (0)
allica. 19:58:50 4/05/2012 [komentarzy 0] Komentuj

Kłamstwo ma krótkie... kończyny :)

Oh... jeszcze tylko kilka dni i będzie można pójść oddać krew :) Ja tam się na to cieszę. Jeszcze kolejnych kilkanaście dni i będą walentynki... no akurat na to się nie cieszę bo nie lubię walentynek zwłaszcza w postaci komercji jaką się stało to święto. Musi być serduszko... wszystko z serduszkami, w sklepach serduszka, wszędzie serduszka, nawet pewnie jakieś promocje, wszędzie tandetne amorki i plastikowe serduszka. A zakochani powinni dać sobie prezenty... a co jak nie ? Nie mają "ducha świąt Walentynkowych" ? Pewnie nawet nie ma czegoś takiego, ale chyba rozumiecie o co chodzi. Wszystko teraz stało się jakieś takie... miałkie, bez wyrazu, a nawet nazbyt wyraziste, przez co właśnie nie ma wyrazu takiego jakie powinno mieć. Ja rozumiem, jakieś serduszko czy dwa w sklepie, ale na Boga... nie dwumetrowe łańcuchy z małych serduszek porozwieszane wszędzie jak się da. A będą takie miejsca, gdzie będzie można zauważyć przepych serduszek i amorków. Jeśli ktoś myśli, że im więcej tym fajniej to jest w olbrzymim błędzie. 

A jeśli pewna osoba myśli, że jestem głupiutka i naiwna i uwierzę we wszystko co mi powie, to też jest w olbrzymim błędzie.
Jakiś czas temu moja koleżanka, a może raczej znajoma powiedziała mi, że jest w ciąży. Nie wiem już po raz który wydaje jej się, że jest w ciąży, ale wisi mi to tak po prawdzie. Powiedziała mi, że jest w pierwszym miesiącu i, że była już u ginekologa... WTF ? O ile mi wiadomo, no chyba że się mylę to proszę mnie poprawić, ginekolog przyjmuje kobietę z podejrzeniem, że jest w ciąży jeśli w wyznaczonym terminie nie pojawił się jej po raz drugi okres... Mylę się ? Nie sądzę. Więc jakim cudem była już u ginekologa, żeby potwierdzić czy jest, czy też nie. Cóż obawiam się, że nie bo ... parę dni temu próbowała mi wmówić, że oddała krew, nawet chciała żebym z nią poszła. Jak znam życie gdybym z nią poszła... nawet byśmy nie dotarły do krwiodawstwa. Pewnie stwierdziła by w drodze, że lepiej pójść na piwo, albo gdzieś się przejść i zapewne, tak żeby nie było przypomniało by jej się, że nie może, przynajmniej na razie oddać krwi bo coś tam... Tak więc ja z nią nie poszłam. Ale jak ją zapytałam czy oddała krew powiedziała mi, że tak. Czy to nie dziwne, że jest w ciąży i oddała krew ? No jakim cudem ? Ciąża jest absolutnym przeciwwskazaniem do oddania krwi. I jeszcze wymyśliła sobie, że pobrali jej mniej niż 450 ml krwi. Czy to możliwe, żeby móc pobrać mniej niż 450 ml ? Hmm... również nie sądzę. Nie wiem, na prawdę nie rozumiem skąd się biorą tacy ludzie ? Ciągle kłamią, oszukują, kręcą... i po co to ? I na co ? Pamiętam jak swego czasu próbowała wmówić wszystkim na około, że chłopak z którym się spotyka wydał na nią całą swoja wypłatę bo zabierał ją cały wieczór do różnych restauracji... Ale, że co ? Cały czas jeździli żreć ? Nic innego nie robili tylko cały wieczór jedli drogie kolacyjki ? Ale gdzie im się to wszystko pomieściło ? I jaki koleś byłby tak durny, żeby jeździć z dziewczyną przez cały wieczór od restauracji do restauracji, żeby ... jeść. Jedna kolacja to było za mało ? I był również drugi chłopak, który według mojej koleżanki miał... największy i najdroższy dom i najlepiej urządzony w całym mieście, ba w całym naszym województwie... Eeee... a nawet jeśli to co ? Na serio, ale nie wiem po co dziewczyna tak zmyśla ? Żeby być w centrum uwagi, żeby wydać się bardziej wartościową bo niby chłopak coś jej kupił, gdzieś ją zabrał ? Jeśli chodzi o bycie wartościową... tak ciągle mówi każdej swojej koleżance, że taki, a taki na nią spojrzał, że ją podrywał, że chciał się z nią umówić, etc. Nie nie jest zazdrosna bo proszę mi wybaczyć, ale ta koleżanka nie jest aż tak mocno atrakcyjna, ani ładna i wierzcie mi... inteligencją też nie grzeszy. A może ona zwyczajnie ma tą samą "chorobę" co Violetta Kubasińska z serialu Brzydula ? :) Bo o ile pamiętam... tak pamiętam, spotkałam się kiedyś z tą koleżanką i jej koleżankami jeszcze ze szkoły i jedna z dziewczyn jak zostałyśmy same zapytała mnie czy to prawda, że na XXX (nie będę wpisywała imienia) na serio tak chłopaki lecą, bo jak ona zauważyła w szkole raczej się z niej naśmiewają... Grunt, że dziewczyna fantazję ma bogatą... to wystarczy do szczęścia :) Tylko jednak tą fantazję mogłaby zachować dla siebie :P


Głosuj (0)
allica. 13:09:52 31/01/2012 [komentarzy 0] Komentuj

Bunt ludu

I podpisano ACTA. Miejmy tylko nadzieję, że nasz głos przez to nie ucichnie, mówmy, krzyczmy, buntujmy się, nie dajmy zrobić sobie kolejnej komuny, nie pozwólmy się ocenzurować. Władza już zaczyna sobie uświadamiać, że nie wygra tej wojny. I ma racje.


Głosuj (0)
allica. 10:16:30 27/01/2012 [komentarzy 2] Komentuj

NO ACTA !!!!!!!!!!!!

CZYM JEST ACTA?



26 stycznia w Tokio nasz Rząd zamierza podpisać międzynarodowe porozumienie ACTA, które pod pretekstem ochrony interesów posiadaczy własności intelektualnej umożliwi łamanie naszych podstawowych praw.



Co zarzucamy ACTA?